sobota, 10 grudnia 2011

Dziecko

Dziecko pojawia się w snach w wielu ujęciach, generalnie uważam, że tłumaczenia sennikowe doskonałe nie są. Dziecko wg wielu zapowiada kłopoty jednak ja się z tym nie zgadzam. Dziecko to w wielu przypadkach nowy początek, nowy etap w życiu.
Jeśli jest to nasze dziecko to zapowiada właśnie duże zmiany w życiu. Nie muszą to byc przy tym zmiany dostrzegalne fizycznie, może to być zmiana podejścia do życia. Ale może to być tez zmiana pracy, zmiana otoczenia, zmiana osób. Wszystko zależy w jakim ujęciu nam się nasze dziecko przyśni.
Jesli przyśni Ci się w sytuacji, gdy tulisz dziecko (zwłaszcza takie, którego jeszcze nie ma) i pojawia się Twój partner w tym śnie to zobaczysz swoją z nim przyszłość. Dobry sen to dobra przyszłosć, emocje wróżą emocje, a niechęć mówi o tym, że związku może nie być. Podobnie jest wtedy z tym jakie to jest dziecko. Piękne spokojne roześmiane to wg mnie dobra przyszłosć. Dziecko śpiące to ewentualność, dziecko chore wróży niedoskonały związek lub jego zwyczajne niezaistnienie. Dziecko biegające radosne to związek pełen życia. Szczesliwi rodzice to miłość. Aktywni rodzice to związek oparty raczej na pracy lub wspólnych zainteresowaniach. Rodzice skupieni na swoich dzieciach ale nie na sobie to no coz... sami rozumiecie ;)
Dziecko może oznaczać potrzebę zmian, wyjścia z jakiegoś konfliktu, lub nowego spojrzenia na sprawę. Na życie.
Gdy śnimy, że dziecko do nas przychodzi, obce, że podaje rękę to wg mnie jawny znak podświadomości, że nalezy w koncu coś ze sobą zrobić. Gdy dziecko chce nas gdzieś zaprowadzić to oznacza, że należy poddać się swojemu instynktowi, dziecięcej radości życia. Odrzucić opory i problemy i spojrzeć na świat oczami ciekawskiego dziecka.
Gdy widzimy dziecko, które wchodzi np w głęboką wodę bez strachu, czy robi inna rzecz, która nas przeraża, przy przestrasza to znak, że mamy problem z własnymi lękami a to dziecko pokazuje, ze nie ma się czego bać. Ze sami bez niczyjej pomocy mozemy sie z lękami zmierzyć.
Gdy nagle pojawia nam się dziecko oczekujące pomocy, to powinniśmy popatrzec na otoczenie i zobaczyc czy ktos tej pomocy nie potrzebuje? Może to my sami jej potrzebujemy ale tego nawet nie wiemy?
Są też sny prorocze. Mnie śnił sie mały Jezus mówiący "Ciężko mi". sen miałam dokładnie dobę, przed tsunami w Japonii...
Dziecko chorowite, oznacza albo ciężkie czasy, albo chorobę nas samych.
Dziecko syte zadowolone to dobre czasy
Ale jak mówię wszystko zalezy od kontekstu
Zapraszam do zadawania pytań. I proszę aby w pytaniu nie pojawiały się całe ogromne sny, gdzie dziecko to tylko margines ;) w końcu to temat o samym dziecku ;)

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz